numer 2 | 2015 (155)


Słowo od min­is­ter rodziny, pracy i poli­tyki społecznej Elż­bi­ety Rafal­skiej pobierz plik pobierz plik w pdf

Drodzy Czytelnicy,
jak świat światem zawsze miało miejsce przemieszczanie ludności. Ruchy  wędrówkowe wywoływane były różnymi czynnikami – prawnymi, społeczno-politycznymi, demograficznymi, historycznymi, czy (najczęściej) ekonomicznymi. Ich przyczyny dają się sprowadzić do jednego wspólnego mianownika – ludzie pragną żyć tam, gdzie panuje spokój polityczny i bezpieczeństwo ekonomiczne. Po przeprowadzeniu mniej lub bardziej precyzyjnego rachunku korzyści i strat związanych z migracją podejmują decyzję, w którym kraju zamieszkać, by  poprawić byt swój i swojej rodziny. Takie decyzje podejmowali i nadal podejmują emigrujący Polacy, takie decyzje podejmują też obywatele innych krajów, dla których Polska coraz częściej staje się krajem emigracji docelowej. Czy jesteśmy na to przygotowani? Czy wiemy już, jak przyjąć imigrantów, by otwarcie polskiego rynku pracy na pracowników z państw trzecich nie przyniosło  negatywnych skutków?  Próbując odpowiedzieć na te i wiele innych pytań wiążących się z napływem cudzoziemskiej siły roboczej do Polski, wiodącym tematem drugiego numery naszego kwartalnika uczyniliśmy migracje zarobkowe analizowane w kontekście ich wpływu na polski rynek pracy. Poświęcony zostały temu jeden z artykułów, który nie dostarcza wszystkich odpowiedzi, ale informuje o skali i różnorodnych aspektach problemu wraz z propozycjami konkretnych rozwiązań polityki migracyjnej. Autorowi chodzi o taki jej kształt, który zapewni dynamiczny z jednej strony wzrost gospodarczy w długim okresie, a z drugiej – przyczyni się do zrównoważonego rozwoju społecznego.
W bieżącym numerze znajdą Państwo również odniesienia do innych ważnych problemów polskiego rynku pracy, jak np. przejście z systemu edukacji na rynek pracy młodych ludzi, zwolnienia grupowe czy wpływ związków zawodowych na gospodarkę i rynek pracy. Przedstawione zostały także wybrane działania podejmowane przez publiczne służby zatrudnienia. Warto je pokazać, ponieważ wyraźny spadek bezrobocia w Polsce nie może być przypisywany jedynie względnie korzystnej koniunkturze gospodarczej…
Życzę Państwu przyjemnej lektury.

Elżbieta Kryńska


więcej w numerze

Pobierz numer 2 (155) 2015  pobierz plik w pdf